STANOWISKO ZARZĄDU SZPITALA W SPRAWIE INCYDENTU W SZPITALNYM ODDZIALE RATUNKOWYM
W związku z ukazaniem się artykułów w portalu kutno.net.pl w dniu 16.11.2020 roku oraz 27.11.2020 roku oraz korespondencją Dyrektora Naczelnego WSRM w Łodzi z dnia 19 listopada 2020 roku w temacie incydentu w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym z udziałem lekarza SOR poniżej przedstawiam stanowisko Szpitala w tej sprawie.
Zarząd Kutnowskiego Szpitala Samorządowego powołał wewnętrzny zespół, który zbadał sytuację opisywaną w przywołanych wyżej artykułach i korespondencji w celu obiektywnej oceny sytuacji po poznaniu argumentacji obu stron konfliktu.
Krótki opis sytuacji z relacji lekarza dyżurnego.
W niedzielę 15 listopada ok. 17:00 zespół ratownictwa medycznego przyjechał z pacjentką podejrzaną o zachorowanie COVID-19, przekazując ja na stronę czystą (strona czysta dedykowana pacjentom niezakaźnym). Lekarz dyżurny SOR zgodnie z procedurą poprosił o przejechanie z pacjentką do strefy brudnej, znajdującej się z innej strony budynku. Lekarz zespołu ratownictwa wobec tej prośby zaczął agresywnie wypowiadać się, a skala jego agresji rosła z każdą minutą. Nadmienić należy, iż również ratownicy medyczni opuścili karetkę pogotowia, pozostawiając pacjentkę bez opieki, w sytuacji kiedy to zespół ratownictwa odpowiada za zdrowie i życie pacjenta do chwili przekazania go pod opiekę personelowi SOR-u. Lekarz karetki pogotowia zawiadomił Policję, która po krótkiej interwencji, wobec braku zasadności zgłoszenia opuściła miejsce zdarzenia. Decyzja o przyjęciu Pacjentki do szpitala została podjęta zanim pojawiła się Policja, po konsultacji telefonicznej z lekarzem koordynatorem WSRM w Łodzi. Nadmienić należy iż ostatecznie u chorej potwierdzono zakażenie COVID-19, a nie zastosowanie się zespołu karetki do obowiązujących procedur naraziło personel strony czystej na zakażenie SARS-CoV-2.
W ramach podjętych działań przeprowadzono rozmowy z personelem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wskazując na potencjalną możliwość zachowań agresywnych wobec pracowników Szpitala oraz uczulając na konieczność hamowania wyrażania własnych emocji w sytuacjach konfliktowych.
Ponadto uważamy, że postępowanie zespołu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego merytorycznie i organizacyjnie przebiegało zgodnie z przyjętymi zasadami przyjęć pacjentów w szpitalu covidowym.
Dodać należy, iż to nie pierwszy raz kiedy podobne incydenty mają miejsce, z udziałem jednego konkretnego lekarza karetki. W przyszłości rozważamy podejmowanie odpowiednich kroków prawnych w celu wyeliminowania podobnych agresji.
Wyrażamy głębokie ubolewanie z faktu publikowania w mediach nieprawdziwych informacji, bez wcześniejszego ich skonfrontowania z wersją przekazaną przez Szpital, gdyż takie postepowanie nie daje się pogodzić z profesjonalną i merytoryczną rzetelnością dziennikarską.

